Pożyczka od zaraz

Temat: wrześnióweczki 2008
Jak urodziłam Matiego, to nasz lekarz pediatra (moje guru ) taką oto dietkę zalecił. Wielu się wyda restrykcyjna, bo znam kobiety, które karmiąc jadały wszystko i dziecku nie było nic, ale ... które uczulały jej synka (np. mleko) zaprzestała karmienia piersią bardzo szybko, a potem niestety walczyła z nadwagą u dwulatka. Dieta mamy karmiącej piersią: 1. Produkty uczulające - całkowicie wykluczone przez cały okres karmienia: - truskawki, poziomki - miód - bakalie: rodzynki, orzechy, morele suszone itp. - ryby morskie - brązowa czekolada - kakao - cytrusy: pomarańcze, cytryna, mandarynki, brzoskwinie, nektaryny, ananasy, mango, grejpfruty - wędliny i ryby wędzone 2. Co można jeść: ... jadłospisu. Jeżeli chodzi o nabiał to nie więcej niż 0,5 l lub 0,5 kg dziennie. Unikać kwaśnej śmietany (zupy zabielane), wszystkiego co jest z octem, tzn. również musztardy, ketchupu (można ewentualnie ... wzdęcia, albo jest ciężkostrawne. Dziecko będzie bolał brzuszek. Może, któraś z Was będzie chciała skorzystać. Zwłaszcza te, które czeka przygoda z karmieniem piersią pierwszy raz.
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=50583



Temat: Wszystkie lachony laczmy sie !!!
Dudka, DLA CIĘ COŚ MAM Za mało pokarmu? Maluch nie chce ssać? Bolą cię piersi? Wątpliwości dotyczące karmienia piersią rozstrzyga na forum edziecko.pl Monika Staszewska, położna, doradca laktacyjny. Co powinna jeść karmiąca mama? Powinna jeść to samo, co każdy inny dorosły człowiek, który przejmuje się piramidą zdrowego żywienia. W pierwszych tygodniach po porodzie, kiedy kobieta bywa niespokojna, zmęczona i podenerwowana przyda się jej więcej zielonych warzyw i kasz bogatych w witaminę B. Ta witamina ma bowiem zbawienny wpływ na nadwątlony układ nerwowy. Czy ta dieta nie powinna być nieco bardziej kaloryczna? Jeśli kobieta ma jeszcze jakieś "zapasy" z czasu ciąży, to dodatkowych kalorii jeść nie trzeba, ale jeśli talia wróciła do poprzednich rozmiarów, można zwiększyć dzienną dawkę kalorii o ok. 500 kcal. Na karmienie zużywamy zaś mniej więcej 300-700 kcal dziennie. A ile powinnyśmy pić? Pijemy minimum półtora litra płynów, a najlepiej dwa dziennie (można wliczyć w to zupę, soczyste owoce itp,), ale jeśli ma się duże pragnienie można też pić znacznie więcej. Gdy rodzi się dziecko, nie wiemy, czy coś go nie uczuli. Czy mama powinna w początkach karmienia jeść rzeczy wyłącznie "bezpieczne", a dopiero z czasem wprowadzać potencjalne alergeny? Nie ma "bezpiecznych" produktów. Szczęśliwie nie ma też stuprocentowo niebezpiecznych. Jeśli dziecko ma rodziców alergików, to kroki powinny być następujące. Najpierw mama je to, co dano ... obserwując dziecko. Jeśli rodzinnych obciążeń brak, można jeść wszystko - a gdyby się okazało, że maluchowi jednak coś nie pasuje, wtedy można zacząć szukać winowajcy. Dieta "na wszelki wypadek" nie ma żadnego sensu. W różnych broszurach, pismach, książkach czyta się informacje tej mniej więcej treści: karmiąca mama może jeść wszystko, oczywiście z wyjątkiem... - i tu pada długa lista produktów wzdymających, ostrych przypraw, smażeniny, słodyczy, tego co przetworzone. Z tego "jeść wszystko" niewiele więc zostaje. Jak takie informacje tłumaczyć sobie w praktyce? Nie wiem jak sobie tłumaczyć, bo jak człowiek weźmie to wszystko na serio, to się okaże, że niczego nie wolno jeść. Smażone nie jest zdrowe, ale dla wątroby mamy. Dziecku nie zrobi żadnej różnicy, czy mama zje kotleta schabowego czy pieczony schab. ... ma alergię czy innego rodzaju nietolerancję pokarmową, mleko znika zupełnie. Jeśli nie - można je pić bez ograniczeń. Zalecenia by "nie pić zbyt dużo mleka" są bez sensu, bo albo coś nam służy, albo nie. "Jeść wszystko" oznacza jedzenie wszystkiego, dopóki nie ma problemów. Z jednej strony dieta karmiącej powinna być bogata w warzywa, z drugiej - szczególnie przy kolce - unikamy pokarmów wzdymających. Większość naszych warzyw: kapusta, cebula, czosnek, kalafior, brokuły. może wzdymać. Co wtedy - jeść tylko marchewkę i szklarniowe pomidory? Nie ma co unikać warzyw wzdymających, bo to co działa wzdymająco na mamę, nie musi działać tak na dziecko. Większości dzieci kapusta czy czosnek zupełnie nie przeszkadzają. Paradoksalnie, obserwuje się częściej niekorzystne reakcje na marchewkę niż na "niebezpieczne" brokuły. Co ma zrobić mama, która cierpi na zaparcia? Czy może jeść produkty rozluźniające (buraki, śliwki suszone, kiszoną kapustę itp.)? Jak najbardziej może jeść buraki, brokuły, kiwi, śliwki suszone, surowe gryzione jabłka (generalnie surowe...
Źródło: babskieforum.pl/viewtopic.php?t=2554


© 2009 Pożyczka od zaraz - Ceske - Sjezdovky .cz. Design downloaded from free website templates